Charles Burns... dlaczego tak długo zwlekałam z sięgnięciem po jego twórczość? Nie mam zielonego pojęcia! EL BORBAH, to moje pierwsze i mam nadzieję, że nie ostatnie spotkanie z pokręconym, ale przy tym oszałamiająco logicznym umysłem artysty. Pozorne dziwadło - realne lustro "cywilizacji".
Tytułowy EL BORBAH, jest w pewnym sensie superbohaterem i detektywem w jednym. Dysponuje nadludzką siłą i jak twierdzi, liczą się dla niego wyłącznie pieniądze. Jego pragmatyzm ściera się z ohydą świata, w którym przyszło mu żyć i działać... i zupełnie mnie nie dziwi, że to pieniądze się liczą, bo na "ludzi" liczyć raczej nie warto.
Można rzec, że jest to zbiór komiksowych opowieści, w których łącznikiem jest EL BORBAH. Historie - mamy ich pięć - nie łączą się ze sobą wątkami, tylko tym oto superbohaterem, zapaśnikiem, gościem, który wszystko załatwia siłą... bo inaczej się nie da.
Czytelnik może być odurzony mnogością metafor, tym jak bardzo te historie są głębokie i jak poważne tematy komentują. Niby abstrakcja - a to czysta prawda. BURNS w mistrzowski sposób komentuje, puentuje i rysuje - EL BORBAH to szalony komiks... bo życie, a raczej to, co z życiem robią ludzie, jest szalone.
Pod względem wizualnym artysta także sięgnął wyżyn sztuki komiksu. Jego ilustracje to, w moim odczuciu, takie idealne przykłady świetnie narysowanego komiksu - wzorcowe. Gdy myślę o komiksie, to przed oczami mam właśnie taką stylistykę a tutaj dochodzi rewelacyjna narracja, dialogi, wchodzenie w głowę głównego bohatera i podsłuchiwanie jego myśli... cóż, wszystko to sprawia, że nie tylko warto, ale jeśli komiks to wasze medium - to trzeba poznać CHARLES'a BURNS'a.
PS mój błąd... czytałam CHARLES'a jeszcze OSTATNIE SPOJRZENIE - również polecam... :)
głębia w absurdzie bez dna
Wydawnictwo Kultura Gniewu
egzemplarz recenzencki
π
Cool review🖤
OdpowiedzUsuńLooks interesting 🧡❤️🧡💛
OdpowiedzUsuńCieszę się, że Ci się podobało. :)
OdpowiedzUsuń