Łączna liczba wyświetleń

piątek, 21 czerwca 2024

#recenzjePi "PARADOKS GLOBALIZACJI" Dani Rodrik

PARADOKS GLOBALIZACJI, to ciekawa analiza zjawiska, które otacza nas z każdej strony. GLOBALIZACJA - ta cała "wspaniała" GLOBALNA WIOSKA - co daje? co odbiera? I czy warto aż tak się ekscytować i do niej pędzić? Dani Rodrik mądrze prowadzi czytelnika przez niuanse, fakty i mity o tej wyjątkowo naiwnej utopii.


Ta książka zdecydowanie ukazuje świat, globalną politykę z krytycznej strony. Możemy przeczytać zarówno o plusach, jak i minusach. Można też trochę powróżyć. Mechanizmy, które rządzą pędem do zjednoczenia bywają mroczne i oczywiście ukryte, choć gdy się im przyjrzeć, stają się wręcz oczywiste i zauważalne z każdego miejsca na Planecie Ziemia.


Chyba jedyne zgrzyty miałam z oceną przez Rodrika Unii Europejskiej. Coś mi się wydaje, że podszedł do tego tematu zbyt optymistycznie, ale niech każdy wyrobi sobie własne zdanie. Uważam, że warto sięgnąć po tę pozycję, bo sytuacja polityczna obecnie jest w naszym regionie bardzo napięta i raczej lepiej wiedzieć w tym przypadku więcej - niż mniej.


Książkę czyta się dość dobrze. Styl jest zrozumiały, nie trzeba być znawcą tematu, aby się połapać. PARADOKS GLOBALIZACJI, to książka dla każdego, kogo interesuje świat "wielkiej" polityki i globalnego szaleństwa.

myśl globalnie - czyli nie myśl wcale
Wydawnictwo Zysk i S-ka
egzemplarz recenzencki
π

wtorek, 18 czerwca 2024

#recenzjePi "CZEKANIE" Keum Suk Gendry-Kim


Życie? A cóż to jest... to życie? Ten jeden człowiek? Kto to taki i kogo on obchodzi? Nawet jeśli CZEKA całe to marne, nieważne ŻYCIE... CZEKANIE Keum Suk Gendry-Kim, to komiks cholernie smutny, bo tak cholernie prawdziwy - tak absolutnie prawdziwy. Bo kim my jesteśmy? Dla siebie całym światem, dla świata krótkim, męczącym oddechem.


CZEKANIE, to opowieść o wojnie koreańskiej, o rozłące, o utraconych miłościach, o na zawsze straconych szansach na wspólną, dobrą przyszłość, o tkwieniu w przeszłości - bo jak ruszyć ku przyszłości, gdy się zgubiło dziecko?



Artystka opowiada intymną historię, rysuje i pisze traumatyczne przeżycia swojej mamy, która wciąż CZEKA. Od chwili, gdy z oczu straciła syna i męża - wciąż CZEKA. Lecz jest to także jej historia. Córki, która w cieniu tragedii, której nie była świadkiem i tragedii, których światkiem się staje, próbuje kochać matkę i prosi o miłość.


Jest to przepiękna, czuła pieśń, hołd dla mamy, bo nikt tak nas nie pokocha, jak kocha nas matka. Wspaniale narysowany komiks. Każdy rysunek przepełniony jest emocjami, grozą - taką grozą, którą może wywołać tylko wojna, tylko strach przed utratą bliskich. Wojna w CZEKANIU jest okrutna, bo jasno tu widać, że zmusza ludzi do ucieczki, czasem jest to ucieczka impulsywna, samotna, bo czasu brakło na zabranie ukochanej osoby... i jak z tym żyć?


Aż trudno uwierzyć, że to się stało... aż trudno uwierzyć, że to się dzieje! Dzieje się nadal, bo nadal są ludzie, setki, tysiące rozdzielonych, karmiących się nadzieją na odnalezienie bliskich.... choć na minutę, na dwie, bo przecież tamci muszą wracać... na północ - do domu z papieru.


Jestem pod dużym wrażeniem. Jeden z lepszych komiksów jakie czytałam. Mocny, intensywny, a przy tym czuły, wypełniony rodziną, pragnieniem miłości. Kreska artystki jest ostra w punkt, jak strzała, jak kula świszcząca przy uchu... i można tylko paść na kolana i modlić się o odrobinę szczęścia.

gdzie jesteś... synku... mama
Wydawnictwo Kultura Gniewu
egzemplarz recenzencki
π



sobota, 15 czerwca 2024

#recenzjePi "MROCZNA MATERIA" Blake Crouch

MROCZNĄ MATERIĘ Blake'a Crouch'a czytałam już jakiś czas temu. do książki przyciągają naprawdę rewelacyjne recenzje. Myślę, że ten tytuł stał się już trochę kultowy... ja aż tak pozytywnie nie oceniam tej opowieści, choć doceniam koncepcję. 


CROUCH miał świetny pomysł, jego pióro zaś jest lekkie, niewybitne, ale łatwe w odbiorze - czyli idealne na popołudniową rozrywkę. 

O MROCZNEJ MATERII przypominam ze względu na nowe, serialowe wydanie - całkiem ładne, okładka faktycznie mroczna i niepokojąca a aktorzy... ładni. Ciekawi mnie serial i może skuszę się i go zobaczę. 

Podsumowując - jest to ciekawa historia, w której autor posłużył się fizycznymi teoriami, zlepił je i stworzył swoje własne wieloświaty, alternatywne rzeczywistości itd. Ponieważ jest to już w pewnym sensie (jak wspomniałam wyżej) pozycja kultowa, to dobrze ją znać, zwłaszcza jeśli jest się fanem sf, bo to sf tylko lekkie i raczej mało wymagające. 


jest nas wielu 

Wydawnictwo Zysk i S-ka 

egzemplarz recenzencki 

π

piątek, 14 czerwca 2024

#recenzjePi "MIŁOSNE TAJEMNICE bridgertonowie" Julia Quinn

MIŁOSNE TAJEMNICE, to chyba najmilsza część BRIDGERTONÓW i teraz doczekała się wznowienia w nowej oprawie. Związane jest to z premierą kolejnego sezonu - co widać po okładce.


O dziwo bardzo mi się podoba ta szata graficzna. Chyba duża w tym zasługa miłej twarzy kobiecej - bardzo urocza aktorka, dobrze dobrana (choć serialu nie widziałam).


Sama nie wiem, która okładka jest lepsza. Myślę, że obie wyglądają słodko i są dobrze zaprojektowane. Akurat wygląd w przypadku romansów ma dość duże znaczenie - więc im większy wybór, tym lepiej.


Oczywiście zaznaczam, że nie jest to książka wybitna. To lekki, naiwny, niewymagający romans z miłymi bohaterami. Zwłaszcza główna bohaterka MIŁOSNYCH TAJEMNIC roztacza czar.

którą wybrać?
tom 4
BRIDGERTONOWIE
Wydawnictwo Zysk i S-ka
egzemplarz recenzencki
π

środa, 12 czerwca 2024

#recenzjePi "DZIEJE POLSKI opowiedziane dla młodzieży" Feliks Koneczny, Joanna i Jarosław Szarkowie



Kolejny raz (trzeci) wspominam o tej wyjątkowej książce. FELIKS KONECZNY był absolutnym mistrzem w opowiadaniu o historii. Wspaniały nauczyciel, który kochał Polskę! 



Wydawnictwo Zysk i S-ka ponownie daje nam tę perełkę, ale tym razem uzupełnioną o czasy nowe, współczesne. Joanna i Jarosław Szarkowie świetnie się spisali i myślę, że warto spojrzeć na to, co się dzieje oczami ludzi, dla których Ojczyzna zawsze jest przez duże "O". 



Pięknie wydana książka! Z zabawnymi ilustracjami Mikołaja Kamlera. Warto mieć! Nie tylko dla młodzieży! 


nie tylko dla młodzieży 

Wydawnictwo Zysk i S-ka 

egzemplarz recenzencki

π


niedziela, 9 czerwca 2024

#recenzjePi "Przyjaciele Roda Taylora" Jerzy Wróblewski

BINIO BILL, to bohater, który sprawił, że zrozumiałam jak wyjątkowym artystom był Jerzy Wróblewski. Kreatywny, pełen pasji i miłości do Dzikiego Zachodu. Ja sama przepadam za westernami a Lucky Luke, to bajka, która była dość ważnym elementem mojego dzieciństwa. Zatem... gdy zobaczyłam, że moje ulubione wydawnictwo komiksowe KULTURA GNIEWU wznawia kolejny tytuł WRÓBLEWSKIEGO, nie mogłam nie poznać!


PRZYJACIELE RODA TAYLORA, to opowieść, która mnie totalnie zachwyciła. Niby prosta, nawet można rzec, że bardzo prosta, trochę biblijna a wciąga, dotyka i sprawia, że na końcu czytelnik kiwa głową - dobrze im tak! Sprawiedliwość istnieje! Piękna, bo trafia w sedno, strzela w samo serce, prosto z colta.



Mamy bohatera, który przejeżdża przez Cross City i tak się składa, że kogoś ratuje z opresji, co niestety (jak to na Dzikim Zachodzie) sprowadza na niego kłopoty. Czy los odwdzięczy się mu za odwagę i człowieczeństwo? Przeczytajcie!



Jednak nie jest to jedyna opowieść w tym wydaniu. Czytelnik dostaje także MY NIGDY NIE ŚPIMY, czyli ostatnie, niestety niedokończone dzieło Wróblewskiego. To prawdziwa gratka i myślę, że wielu doceni tak piękne wydanie obu historii. Nie bez znaczenia jest także słowo o Jerzym Wróblewskim. Możemy dzięki temu poznać artystę, zrozumieć jego pasje i poczuć się tak trochę jego kumplem od szeryfa.



Kultura Gniewu nigdy nie zawodzi. Rewelacyjnie wydany komiks, pięknie odrestaurowany z absolutnie cudownymi kolorami. Takie opowieści to ja rozumiem i poproszę o więcej!

western ma tę moc
Wydawnictwo Kultura Gniewu
egzemplarz recenzencki
π

czwartek, 6 czerwca 2024

#recenzjePi "Ucieczka Anny" Mattia Corrente

Czy wolność istnieje? Czym jest i ile kosztuje? Otóż, jeśli istnieje, to jest bardzo droga, osiągalna tylko przez nielicznych, mocarnych ludzi... i nie mowa tu o sile fizycznej, nie o pieniądzach, nie o byciu najlepszym... tu chodzi o siłę, której potrzeba, by podjąć decyzję - by cieszyć się z bycia samemu... Samotność źle się kojarzy, ale tylko ona Cię wysłucha w zimny dzień.

UCIECZKA ANNY, to niezwykle delikatna, subtelna, utkana z uczuć najgłębszych opowieść, której interesująca narracja, mieniąca się i zmieniająca perspektywę sprawia, że czytelnik tonie w słowach Mattia Corrente. Nasza bohaterka jest nieszczęśliwa i to widać od pierwszej strony. Nasz bohater łapie szczęście i próbuje je zamknąć w słoiku... ale tak się przecież nie da. Nie można zamknąć człowieka w słoiku.


Anna jest kobietą, która musi coś zmienić - jednak nie da się zmienić niczego nie raniąc nikogo. Zmiany zawsze są bolesne, a historia Anny jest bardzo bolesna i dla niej i dla tych, którzy postanowili ją kochać. Jednak gra się toczy nie tylko tu i teraz, ale także w przeszłości, bo niedokończone sprawy zawsze nas wcześniej czy później dopadną.


Podoba mi się styl, w jakim Corrente napisał swój debiut i wcale nie czuć, że to debiut. Seria z Żurawiem zawsze zaskakuje. Bo.wiem prezentuje pozycje inne, nietypowe, oryginalne. UCIECZKA ANNY jest jedną z takich opowieść i w moim odczuciu jedną z najlepszych... może dlatego, że jest w niej tyle szukania szczęścia i tak mało samego szczęścia.

uciekam - zapomnijcie, że byłam
Seria z Żurawiem
Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
bo.wiem
egzemplarz recenzencki
π