KLUB BLASZANEJ PUSZKI, czyli komiks z wielkim potencjałem, który trochę zaprzepaszczono. Mam tu dużo pochwał dla twórców, ale niestety mam też sporo "ale". Lecz po kolei...
portrety świata π
Łączna liczba wyświetleń
czwartek, 15 października 2026
#recenzjePi "KLUB BLASZANEJ PUSZKI" Peter Warren (scenariusz), Francesco Mobili (rysunki), Chris Chuckry (kolory)
środa, 14 października 2026
#recenzjePi "W PONIEDZIAŁEK NAS POKOCHAJĄ" Najat El Hachmi
W PONIEDZIAŁEK NAS POKOCHAJĄ, to pozycja z tych, które poruszają... zostają w głowie, smucą. Najat El Hachmi napisała przedziwny list, który onieśmiela swoją szczerością i bezkompromisowym charakterem. Styl jest świetny, dobitny, czuły i okrutny jednocześnie. Mamy tu opowieść, którą czyta się szybko, ale która potrafi stanąć ością w gardle.
poniedziałek, 12 października 2026
#recenzjePi "KRONIKI AMBERU" tom I (1-5) Roger Zelazny
Ojjj długo zastanawiałam się nad sięgnięciem po KRONIKI AMBERU. Zawsze coś mi stało na przeszkodzie, zawsze było co innego do czytania, zawsze odkładałam "na później". Teraz już nie mam wymówek, ponieważ Zysk i S-ka zachwyciło mnie tym wydaniem! Jest przepiękne i zapowiada prawdziwie magiczną, szaloną podróż.
niedziela, 11 października 2026
#recenzjePi "HILDA I ROŻEK kamień z kosmosu" Luke Pearson
HILDA jest jedną z moich ulubionych postaci komiksowych. Luke Pearson stworzył świat, który chce się odwiedzać i postaci, z którymi czuje się więź. Z miejsca poczułam wielką sympatię do bajki na podstawie HILDY, niezwykle oczarował mnie świat przedstawiony i kreska! Dlatego też ogromnie się ucieszyłam na wieść, że Pearson postanowił rozszerzyć to uniwersum o nową "podserię" do HILDY, mianowicie HILDA I ROŻEK, gdzie śledzimy przygody dziewczynki i jej niezwykłego, czworonożnego przyjaciela.
sobota, 10 października 2026
#recenzjePi "CHRONOSQUAD 2 kierunek: rewolucja, ostatnie wezwanie" Panaccione (ilustracje), Albertini (scenariusz)
CHRONOSQUAD - KIERUNEK: REWOLUCJA, OSTATNIE WEZWANIE tom 2 Albertiniego i Panaccione zdecydowanie był pozycją, na którą czekałam. Pierwszy tom przypadł mi do gustu, doceniłam pomysł (rewelacyjny) z turystyką w czasie i podobali mi się bohaterowie. Jeśli chodzi o warstwę wizualną, także nie mogę się do niczego przyczepić. Podsumowując TOM 1 był świetny i czekałam - po ciekawym zamknięciu jedynki - na TOM 2. Jak wypadł?
piątek, 9 października 2026
#recenzjePi "ZAPŁATA DLA FLECISTY" George A. Romero, Daniel Kraus
Widziałam, że to będzie dobre! Dlaczego? Ponieważ czytałam ŻYWE TRUPY, które także są dzieckiem tego duetu. Daniel Kraus po raz kolejny wskrzesza George A. Romero i robi to w szalonym stylu. ZAPŁATA DLA FLECISTY ma w sobie czar horrorów minionych, gdzie w kinie ludzie krzyczeli na widok zabawnie obklejonej glonami postaci wyłaniającej się z wody... tudzież z bagna.
Lecz ZAPŁATA DLA FLECISTY, jak każdy dobry horror, mówi COŚ - coś więcej, niż tylko: boj się potwora! Mamy tu do czynienia z wielowarstwową, mądrą opowieścią skąpaną w bagnie przeszłości. Luizjana, to miejsce idealne pod taki duszny, kleisty, spocony horror z tajemnicami, które potrafią zabić... a czasem mają nawet macki.
Na szczególną uwagę zasługują bohaterowie, którzy mają niepowtarzalne osobowości, a nasza Pontiac jest nie do podrobienia. W tej książce płynnie przechodzimy od piratów, po voodoo, od niechlubnej przeszłości, po równie niechlubną teraźniejszość. Tytułowy FLECISTA, zaczerpnięty z mrocznej baśni o FLECIŚCIE Z HAMELN działa na wyobraźnię i czytelnik zastanawia się, czy ów antybohater jest faktycznie anty, czy może jest konsekwencją ogromnego zła, którego panami są ludzie?
Przepadłam w stylu, w tym mrocznym, ale dowcipnym i dosadnym opisie wydarzeń i postaci. Dialogi diablo inteligentne z jednej strony mają coś z kingowskiego umysłu, z drugiej prezentują świeżość przedkingowską, mieszającą się z kinowymi wyobrażeniami straszydeł, potworów porywających dzieci i dorosłych, którzy nie wiedzą, co robią... i kogo szukają. ZAPŁATA DLA FLECISTY, to LEGENDA, której pozwoloną wyciągnąć błotniste, lepkie macki w stronę czytelnika. I okładka! Rewelacja!
coś tam jest, coś jest.... coś było...
Wydawnictwo Zysk i S-ka
egzemplarz recenzencki
wtorek, 6 października 2026
#recenzjePi "LISTOPAD złote serce" Łukasz Godlewski
Jesień, to idealny czas na opowieści o leśnych demonach. LISTOPAD - ZŁOTE SERCE Łukasza Godlewskiego idealnie nadaje się do pory roku, która z drzew strąca liście. Mamy tu do czynienia z mroczną baśnią inspirowaną epoką polskiego romantyzmu i słowiańszczyzną. Demony, pokuszenie, miłość, poczciwość, honor, dobro i zło - wszystko tutaj pięknie gra i wygrywa muzykę wypływającą wprost z polskiego, chłopskiego serca.
LISTOPAD, to pierwszy tom cyklu i Godlewski pięknie zaczął. Zamknął, w stosunkowo krótkim komiksie dużo treści, metafor. Same dialogi są bardzo "słowiańskie", czuć tę rusałkową aurę, która z chwili na chwile zmienia się w potworną strzygę. Uważam, że autor / artysta bardzo dobrze zbudował napięcie i utrzymał ciekawość czytelnika do końca - z kawałem mięsa rzuconym na przynętę... na tom 2.
Ciekawa jest kolorystyka, barwy tego komiksu. Mamy tu - można rzec - skromną paletę, ale w zupełności wystarczającą. Kolory porywają swym mrokiem, bo tutaj nawet żółty - barwa raczej radosna - mieni się czernią czarciej poczwary. Gęstwina leśna również oddana w pełnej swej mroczności a bohaterowie drapieżni, z ostrymi rysami, wyraziste charaktery.
Na uwagę zasługuje też warstwa senna. Zdaje się, że Jaśko, nasz główny bohater wkracza w świat mar, nie potrafi rozróżnić prawdy od fałszu, jest kuszony a jego złote serce zostaje wystawione na próbę. W tym koszmarze spotyka potwory, lecz nie są to potwory przypadkowe, tylko "z życia wzięte". W konsekwencji czytelnik otrzymuje oryginalną analizę społeczeństwa, podziałów, relacji PAN - PAROBEK, DWORZANIN - CHŁOP, MĄDRY - GŁUPI i nagle odwraca nam się cały ten pozornie jasny, zgrabnie podzielony przez człowieka system wartości. Polecam - ja czekam na tom 2.
na pokuszenie
LISTOPAD
tom 1
Wydawnictwo Kultura Gniewu
egzemplarz recenzencki
π























.jpg)





















