Łączna liczba wyświetleń

piątek, 16 września 2022

#recenzjePi "Duży Wilk i Mały Wilk i listek, który nie chciał spaść" Nadine Brun-Cosme (tekst), Olivier Tallec (ilustracje)

Ja zwyczajnie kocham DUŻEGO WILKA I MAŁEGO WILKA, a miłość rozpoczęła się wraz z tomem  pierwszym i trwa. Teraz miałam przyjemność czytać i podziwiać drugą część DUŻY WILK I MAŁY WILK I LISTEK, KTÓRY NIE CHCIAŁ SPAŚĆ. Chociaż to nieco słabsza książka, to wciąż mam ogromny sentyment i wielkie serca dla tych bohaterów.


Niewątpliwie największą zaletą tego tomu są ILUSTRACJE jednego z moich ulubionych artystów współczesnych - Oliviera Talleca. Jest w tych obrazach tak dużo emocji, uczuć, czułości - no nie da się nie kochać tej kreski... takie moje zdanie. Kolory są niesamowicie malarskie, pociągnięcia wydają się szybkie i wręcz przypadkowe, lecz nie ma tu ani grama przypadkowości - wszystko jest takie, jakie ma być... czyli IDEALNE.


Tallec pędzlem stworzył postaci, które się zapamiętuje, które wpadają w oko i w duszę. Uwielbiam te dłuuuuuugie pyszczki. Nie wiem jak to zrobił, ale sprawił, że już same ilustracje wzruszają. Ośmielę się stwierdzić, że bez jego dzieł ta seria nie byłaby tak wspaniała, taka mocno, taka delikatna.


Nadine Brun-Cosme oczywiście ma wielkie wyczucie opowieści. Prostym tekstem potrafi uchwycić piękno przyjaźni, prawdziwego oddania i przywiązania. Ten tom jest trochę słabszy i nieco mniej wzruszający, ale także mówi o pięknej relacji, o tym, jak MAŁY WILK I DUŻY WILK odkrywają, co jest w życiu najważniejsze.


Mam szalenie czuły stosunek do tych książeczek i uważam je za chyba najlepsze współczesne pozycje dla najmłodszych. Pięknie wydane, onieśmielająco zachwycające kolorami - po prostu ZNAKOMITE! Bardzo polecam!

dla Ciebie pójdę wszędzie
9/10
tom 2
DUŻY WILK I MAŁY WILK
Wydawnictwo Dwie Siostry
π


czwartek, 15 września 2022

#recenzjePi "JESIEŃ w świecie przyrody" Olga Gorczyca-Popławska

Po LECIE przyszedł czas na JESIEŃ i ja nie mogłam się powstrzymać, ponieważ to moja absolutnie ukochana pora roku. Kocham jesienne powietrze. zapach, słońce, kolory...


Wspaniale, że powstają tak piękne książki dla dzieci! Barwne, z ogromną ilością zdjęć, mądrze napisane. Tego typu pozycje zachęcają młodego czytelnika do wyjścia na dwór.



JESIEŃ W ŚWIECIE PRZYRODY zachwyca swym albumowym wydaniem i czułością, z jaką opisuje naturę, zmieniający się krajobraz. Ja czuję się zainspirowana!


Uwielbiam konsekwencję, z jaką ta seria buduje swój wygląd. mamy letnie niebo - mamy i jesienne gwiazdy, mamy ptaki, które tylko w wakacyjnym klimacie nas odwiedzają i mamy wytrwałych, jesiennych towarzyszy. Dostajemy podróż przez świat roślin, zwierząt i parzymy w górę. Niezwykle ujmujące.


Świetnie zaprojektowana seria z przepięknymi fotografiami i sprytnym tekstem. Dodatkowo - te książki są w bardzo przystępnej cenie! Z jesiennym pozdrowieniem - BRAĆ!

gdy świat się nam rumieni
8/10
Młodzi Przyrodnicy
Wydawnictwo Wilga
π

środa, 14 września 2022

#recenzjePi "Człowiek, który był Czwartkiem" Gilbert K. Chesterton

Zdecydowanie jedna z najlepszych książek jakie czytałam w tym roku. Chestertona uwielbiam, to pisarz, którego podziwiam i za życie prywatne i za ogromny talent. CZŁOWIEK, KTÓRY BYŁ CZWARTKIEM, to niezwykła, przewrotna, będąca czym innym niż się czytelnik spodziewa opowieść. Nie kierujcie się więc sensacyjno-szpiegowskim opisem, bo tak naprawdę mamy do czynienia z dowcipną i szalenie błyskotliwą filozoficzną zabawą.


Pod przykrywką policyjnej misji przeciw anarchistom Gilbert prezentuje nam spektakl nieporozumień, zderzenie poglądów, istotę strachu i niebezpieczeństwo bezkrytycznego wpływania na morze krągłych ideologii. To, co się absolutnie przebija w tej powieści, to HUMOR. Geniusz pisarza polega na tu na jego wszechstronności, na umiejętności łączenia tematów w sposób wręcz komiczny - ale równocześnie podniosły, surowo dosadny.


CZŁOWIEK, KTÓRY BYŁ CZWARTKIEM już od tytułu intryguje i bardzo żałuję, że chyba niewiele mówi się o tej książce. Opowieść ta zasługuje na uwagę o wiele, wiele większą. Treści, które Chesterton przemycił w swoim dziele... treści, które dotykają człowieczeństwa - nic nie straciły na aktualności. BA! Treści te dzisiaj zdają się jeszcze bardziej aktualne.



Piszę tu dużo o moich odczuciach, a o czym jest książka? O pewnym policjancie-poecie ze Scotland Yardu, o jego misji, która bardziej niż w czyny (które są oczywiście wielkie) nasycona jest inteligentnym dialogiem. Ten agent wnika do Anarchistycznej organizacji, by udaremnić planowany przez niejakiego Niedzielę krwawy zamach. I oczywiście brzmi to śmiertelnie poważnie, ale uwierzcie mi - humor jest tu przedni, a koniec kapryśny... że się tak wyrażę.


Książka jest świetnie wydana i polecam ją bardzo, puki jeszcze można ją zdobyć, bo kto wie, czy doczekamy się dodruku. Łapcie, bo to klasa i piękne literackie spotkanie. Ja w Chestertonie zakochałam się od OJCA BROWN'a i teraz się w tej miłości tylko utwierdziłam.

znakomita gra z czytelnikiem
8/10
Wydawnictwo Zysk i S-ka
π

wtorek, 13 września 2022

#recenzjePi "PERSWAZJE" Jane Austen

Bardzo długo zbierałam się na powrót do Jane Austen. Zetknęłam się z nią w liceum i wtedy przeczytałam "Dumę i Uprzedzenie" oraz właśnie "Perswazje" - ale z "Perswazji" absolutnie nic a nic nie pamiętałam. Wydawnictwo Zysk i S-ka rozwiązało mój problem z powrotem to twórczości tej niewątpliwie znakomitej pisarki. Wydali oni PERSWAZJE i to wydali je przepięknie... więc przeczytałam.


Romans, to zdecydowanie nie jest mój gatunek, ale czasem robię odstępstwa od tej zasady. Austen jest właśnie takim odstępstwem, kolejnym jest "Przeminęło z wiatrem" i nie jest to bez związku. W opowieściach Jane, jak i w opowieści o upartej Scarlett nie chodzi tylko o miłość, nie tylko o romans. Mamy to zawsze historyczne odniesienie, towarzyskie obyczaje, głębię bohaterów, którzy mają charakter, a nie tylko klapki na oczach i umiejętność wymawiania wyłącznie KOCHAM CIĘ.


PERSWAZJE, to ostatnia powieść pisarki, która nie doczekała się jej premiery. Książkę oddano w ręce czytelników po jej śmierci. Może dlatego jest w tej historii dojrzałość, mam wrażenie, że większa, niż np. w DUMIE I UPRZEDZENIU, które jednak banalnie lubię najbardziej. Cieszę się jednak, że sięgnęłam właśnie po PERSWAZJE.



Na uwagę zasługuje tłumaczenie Katarzyny Krawczyk. Świetnie mi się czytało tę książkę, a tłumaczka doskonale oddała delikatność, eteryczność Austen. Uwielbiam opisy miejsc, zdarzeń i oczywiście relacje z wewnętrznych przeżyć postaci. To wszystko ma ogromny urok i potrafi zaczarować. Czytając tę książkę czułam się, jak by to były Święta.


Już wspominałam na początku, ale wspomnę raz jeszcze, że zakochałam się w tym, jak Zysk wydał tę pozycję. Okładka, grzbiet, wyklejka, papier - wszystko jest eleganckie i doskonale dopasowane. Mam nadzieję, że Zysk podaruje nam w tej estetyce kolejne dzieła Jane Austen.

kochać - bywa, że każe na siebie czekać
8/10
Wydawnictwo Zysk i S-ka
π

sobota, 10 września 2022

#recenzjePi "SKUBANIEC" Anna Starobiniec (autor), Marie Muravski (ilustracje)

To już czwarty tom serii ZWIERZĘCE ZBRODNIE Anny Starobiniec i przyznaję, że dość długo zastanawiałam się, czy sięgać. Moim głównym powodem wahania był fakt, że to ruska książka, a ja - dla zasady - omijam szerokim łukiem ruską literaturę. Cenię oczywiście talent klasyków, ale i tak już przeczytałam co ważniejsze dzieła z tamtej strony świata i jakoś nie czuję pociągu do następnych. Mimo to, sięgnęłam. Cóż... mam pierwsze trzy tomy, znam je i byłam ciekawa. Jak wyszło? I dobrze i średnio.


Dobrze, bo to są dobrze napisane opowieści kryminalne. Autorka ładnie buduje napięcie, jest konsekwentna w tworzeniu bohaterów i potrafi zaskoczyć zwrotami akcji. Jest w tym także sporo podtekstów, a takie zabiegi właściwie zawsze mi się podobają - tak zwane "drugie dno". Mimo to, nadal uważam, że jedynak była najlepsza. Może na moją ocenę wpływa fakt, że seria zawsze na początku przyciąga nowym pomysłem, a potem to już tylko kontynuacja. Napisane dobrej, do końca mocnej serii, to wieka sztuka.



SKUBANIEC - jednak się wyróżnia. Czym? Jest dość brutalny i zdecydowanie najbrutalniejszy z dostępnych na polskim rynku czterech tomów. To trochę taka zasada Pottera, który także zmieniał grupę docelową wraz z kolejnymi odsłonami... tylko, że tu właściwie nie wiem, czy tak naprawdę zmienia, czy tylko dodaje zbrodni... zwierzęcych.


Niezmiennie jestem zauroczona ilustracjami Marie Muravski. Kreska jest zarazem ostra, jak i czuła - wszystko jednak jest spójne i klimat wymiata. Oryginalny styl i rozpoznawalni bohaterowie. Jest też kwestia wydania i projektu okładek - przyjemna konsekwencja.


Uważam, że ci, którzy tak jak ja czytali poprzednie tomy, zapewne sięgną i po ten. Mamy tu trochę więcej życia prywatnego głównego bohatera - Borsuka Starszego i jest sporo napięcia między postaciami. Książka ma i plusy i minusy - sami zdecydujcie, czy to dla was.

Skubaniec skubie!
6.5/10
tom 4
ZWIERZĘCE ZBRODNIE
Wydawnictwo Dwie Siostry
π

czwartek, 8 września 2022

#recenzjePi "KOLEJNA OSOBA, KTÓRĄ SPOTKAMY W NIEBIE" Mitch Albom

Po PIĘCIU OSOBACH, KTÓRE SPOTYKAMY W NIEBIE przyszła pora na KOLEJNĄ OSOBĘ, KTÓRĄ SPOTKAMY W NIEBIE. Podobnie jak pierwszy tom, tak i drugi wciąga i czyta się te książki szybko, lekko. To bardzo ciekawa wizja zaświatów - wizja, która ma w sobie nadzieję i pokrzepiającą moc dobroci. Tak - te opowieści są poczciwe.

KOLEJNA OSOBA,... podobała mi się nieco mniej. Powodem jest chyba postać głównej bohaterki Annie (dziewczynki, którą poznajemy w pierwszej części - teraz jest już dorosłą osobą). Jej życie jest zwyczajnie zbyt okropne, zbyt pechowe i choć rozumiem zabieg, to jednak to pasmo tragedii, które ją dosięgają, zdaje się być przesadzone. Mimo to, bardzo polecam - to piękna opowieść.


Podoba mi się prostota, z jaką autor Albom opowiada o swojej wizji nieba. Jest w tym wielki urok, to czaruje, kusi, umacnia. Trzeba doceniać styl, który odznacza się wielką lekkością i wchodzi się w słowa, jak w masło. Mogę się przyczepić jedynie do większej niż w jedynce liczby truizmów, ale w sumie, to taki typ historii - moralizatorstwo musi tu być... choć mogło w pewnych momentach być delikatniejsze.


Książka jest bardzo ładnie wydana, czcionka idealna, niemęcząca. Opowieść tę czyta się na raz. Polecam książki Mitcha Alboma - warto poznać jego pióro i wyrobić sobie zdanie o jego twórczości. Cóż... to takie ciepełko na serduszku i wiara, że wszystko ma sens.

błędy - nie istnieją
6/10
tom 2
PIĘĆ OSÓB, KTÓRE SPOTYKAMY W NIEBIE
Wydawnictwo Zysk i S-ka
π

środa, 7 września 2022

#recenzjePi "MELUZYNA NOCTIS i MROCZNA GŁĘBIA" Philip Reeve

Poznawanie tej opowieści było czystą przyjemnością. Czerpałam z niej pełnymi garściami - czyli brałam atmosferę, mrok, tajemnicę i całe to bezkresne morze. Tak! Wspaniale się bawiłam! MELUZYNA NOCTIS I MROCZNA GŁĘBIA zdecydowanie jest książka wartą uwagi.

Philip Reeve, to znakomity bajarz. Snuje swoją baśń w magiczny, ujmujący sposób. Czyni to w pięknym stylu, każde zdanie jest miłe dla czytelnika - bardzo mnie zaskoczył, bo książka teoretycznie dla młodszego czytelnika, zadowala i starszego. Napisze nawet więcej - starszego zabiera w świat, w którym przypomina sobie, jak to było dobrze być dzieckiem - bo w dzieciństwie wszystko jest możliwe,


Nie jest to jednak opowieść wyłącznie baśniowa, ale także posiada głębie (nie tylko w tytule). Tak naprawdę to czuła historia o tym, że bycie rodzicem, to bardzo trudne zajęcie i niektórych przerasta. Dzieci nie są naszą własnością i nie tylko trzeba znać to zdanie, ale przede wszystkim należy je zrozumieć.


Morze w tej książce, to żywa, oddychająca, potężna istota, która zarówno potrafi zabierać, jak i dawać. Zdumiewa mnie łatwość, z jaką pisarz zbudował tę dziwną, oryginalną "postać", obok której postawił inną, drobną, delikatną, niewinną - Meluzynę... dziewczynkę, która należy i do ziemi i do morza. Lecz trudno stać całe życie w rozkroku. Prawda?


Reeve podarował nam legendy, tajemniczych bohaterów i mokry, mroczny klimat nadmorskiego, wyspiarskiego Burzomorza. Bardzo miło było mi wśród tych postaci, w tym miejscu i często myślałam, jak to by było cudownie zamieszkać z Meluzyną Noctis.


Wydawnictwo Literackie skrupulatnie wybiera powieści dla młodzieży, a MELUZYNA NOCTIS I MROCZNA GŁĘBIA, jest jedną z najlepszych w ich ofercie. Pięknie wydana, świetnie przetłumaczona przez, z magiczną ilustracją na okładce. Polecam każdemu, kto chce wyrwać się na chwilę ze szponów codzienności.

Meluzyno! ... wolało ją morze
8/10
Wydawnictwo Literackie
π