Dlaczego tak lubię TYMKA&MISTRZA? Odpowiedź jest prosta - ponieważ ich przygody wywołują uśmiech na mojej twarzy. I jest to prosty, zwyczajny, nieskomplikowany humor, który trafia tym swym sytuacyjnym i językowym podszczypywaniem w samo sedno starej mej duszy, która naprawdę już nie chce dowcipów z przekąsem, a pragnie właśnie tych oczywistych i uroczych.
Mamy tu serię komiksów złożonych z wielu krótkich historii z życia głównych bohaterów, co jeszcze potęguje zabawę, ponieważ z każdą stroną uczestniczymy w innym wydarzeniu, poznajemy nowe postaci, walczymy z innym wrogiem (tzn. Psuj i Popsuj, to złole nr 1, ale reszta kompanii też jest świetna).
Poza wszechobecnym humorem jest też kreska i kolory. Mamy tu do czynienia z fajerwerkami wyobraźni i cudowną, intensywną paletą barw. Uwielbiam szczegóły w ilustracjach, mnogość detali, skrupulatność i dokładność w prezentowaniu świata i jego spójność.
Czas spędzony z TYMKIEM&MISTRZEM nigdy nie jest czasem straconym. Ja zawsze wybornie się bawię i mnie te historie prawdziwie odprężają. PERPETUUM MOBILE zebrał świetne przygody i jest tomem tak dobrym, jak poprzednie. Należy podkreślić, że ta seria nie ma słabych momentów. Jeśli lubicie i doceniacie słowną grę, dosłowny humor, proste gagi - acz urocze, to nie ma takiej możliwości, że poczujecie się zawiedzeni. To seria w przedziale: od dziecka do starca... co przecież pięknie obrazują nasze główne postaci.
Teraz znów muszę czekać na kolejny tom... a jest na co, bo zapowiada się iście tolkienowsko (po okładce). SMOCZY SKARB nie da mi o sobie zapomnieć, więc proszę - nie karzcie długo na niego czekać! Bardzo polecam całą serię, jest miła, pięknie wydana, poczciwa i tak po prostu zabawna. Ja przepadłam!
czarodziej i uczeń znów broją
Tymek & Mistrz
tom 6
krótkie gatki
Wydawnictwo Kultura Gniewu
egzemplarz recenzencki
π







Te krótkie, zabawne przygody naprawdę potrafią poprawić humor, a detale w rysunkach sprawiają, że chce się wracać do każdej strony i odkrywać coś nowego. Uwielbiam też to, że humor jest prosty, a jednocześnie trafny – nie musisz niczego nadinterpretować, po prostu cieszysz się chwilą. Czekanie na kolejny tom zawsze wydaje się za długie, ale radość z lektury wynagradza każdą sekundę
OdpowiedzUsuńTakie odprężające historie to świetna rozrywka.
OdpowiedzUsuń