Łączna liczba wyświetleń

piątek, 13 marca 2026

#recenzjePi "OBDAROWANA" Suzumi Suzuki

Niespełna sto stron OBDAROWANEJ sprawia, że powietrze zaczyna drżeć. Rzec można - nowelka - krótka opowieść o traceniu matki... Smutna opowieść, o życiu, które skazane było na ból. Suzumi Suzuki pisze zdania jak szpilki, bezwzględne opisy zwykłych czynności, które składają się na dźwięki umierania. I ten klucz... przekręcany w drzwiach - do mieszkania ukrytego w szczątkach przeszłości.

Zdecydowanie ta książka nie podnosi na duchu. OBDAROWANA raczej osacza, powoli zniewala lękiem i dzikim niezrozumieniem wszechobecnego okrucieństwa w każdej małej rzeczy, w najdrobniejszym przedmiocie, w geście, spojrzeniu, oddechu. Mamy do czynienia z chwilą przejścia ze stanu mam matkę - do stanu nie mam matki. Jest też ciężkie od papierosowego dymu pytanie: Czy ona mnie kiedykolwiek kochała?


Dziwna jest to opowieść, z bohaterką - pracownicą seksualną, która swoje życie postrzega jako naturalną kolej rzeczy. Tak musiało być. Kropka. I obok tej naszej bohaterki chodzi alkohol, depresja i choroba. Ten trójkąt składa się na jej najbliższych znajomych i zaklęta w nim pali, by zatrzeć poczucie straty - a traci siebie każdego dnia.


OBDAROWANA, to rodzaj pożegnania, specyficznego pożegnania, bo niemal zupełnie pozbawionego słów. To pożegnanie mieszkania, miejsc, przedmiotów, dotyku skóry, zapachu matki, która zadawała ból. A może tak rozpaczliwie starała się zmienić los córki - sprawić, by córka nie stała się nią.. lecz rozpacz rodzi desperację, a desperacja pcha córkę w przyszłość, którą matka chciałaby najchętniej spalić.

życie, które się powtórzyło
bo.wiem
Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
egzemplarz recenzencki

   π

2 komentarze: