Sztuka i wojna. Obrazy i ludzie. Historia dziejąca się przed oczami DWÓCH NAGICH DZIEWCZĄT. Komiks autorstwa LUZ'a, pomysłowy, wypełniony fragmentami codzienności połączonymi ramą obrazu pędzla Otto Mueller'a. Niesamowicie intensywne doświadczenie przebywania jednocześnie ze sztuką, jak i z wszechogarniającym duszę niepokojem. Ten lęk, który artysta sączy kartka w kartkę, kadr w kadr niemal nie pozwala nabrać swobodnie oddechu. Rzeczy, wydarzenia dzieją się i nie można ich zatrzymać a widz wie, co ogląda, zna prawdę o historii, zna tragedię, którą wyświetla mu przed oczami LUZ.
W tym dziele graficznym zachwyca wiele, ale na mnie chyba największe wrażenie zrobiła wielowymiarowość, wieloplanowość tego komiksowego medium. Tutaj oczy DWÓCH NAGICH DZIEWCZYN oglądają to, co się dzieje bezpośrednio przed nimi, jak i w dalszych planach, a w dalszych planach często rozgrywa się prawdziwy horror - hitlerowskie szaleństwo.
Zadziwia połączenie piękna, sztuki, delikatności, niewinności - z okrucieństwem. Lecz jak to w życiu - jedni są zdolni do rzeczy pięknych, drudzy są zdolni do największych zbrodni. DWIE NAGIE DZIEWCZYNY, są pełne sprzeczności, ale sprzeczność ów wypływa z prawdy, z natury ludzkiej, z jej odwiecznej skłonności do niesprawiedliwości, uciskania słabszych, przekonania, że moja prawda jest prawdziwsza od twojej.
LUZ ma wyjątkowy styl, który na pierwszy rzut oka zdaje się być taki prosty w odbiorze - są to jednak tylko pozory, ponieważ za powierzchownie szybką kreską kryje się dwuznaczność, metafora i głębia. Mamy tu do czynienia z całą "rzeszą" emocji, które wrzeszczą z kart komiksu i czasem osypane gorzkim humorem, czasem miękkim gestem, czasem ostrym słowem - trafiają w samo sedno druzgocącej przeszłości.
W tym dziele jest wiele smaczków, ale jedne wyjątkowo mnie ujął... nie powiem więcej, jak tylko jedno słowo "chłopiec" - kto przeczyta, zrozumie. DWIE NAGIE DZIEWCZYNY przepełniają obrazy, które kojarzy każdy, kto choć trochę interesuje się pięknem. Jest to opowieść wspaniale opowiedziana! Pięknie narysowana i odpowiednio pokolorowana. Tu wszystko jest takie... wystawowe... nawet śmierć. POLECAM!
kto widział, ten wie
Wydawnictwo Kultura Gniewu
egzemplarz recenzencki
π





Lubię taką metaforę i głębię. Jestem na tak.
OdpowiedzUsuń