COŚ ZABIJA DZIECIAKI tom 9, to jest prawdziwa jazda bez trzymanki. Wprawdzie czytałam - poza tomem 9 - wyłącznie tom 8, ale zdecydowanie 9 wygrywa. Jest to wysoko angażujące dzieło, w którym akcja pędzi jak szalona... ale potrafi też zwolnić, w ten tajemniczy, duszny sposób, który wywołuje u czytelnika zatrzymanie krążenia.
Zdecydowanie warto zwrócić uwagę na tę serię i ja żałuję, że nie poznałam jej od tomu 1. Główna bohaterka Erica Slaughter, jest osobowością złożoną, skrywającą niejeden sekret. Jest też postacią, z którą łatwo się utożsamić, ma w sobie coś ostrego, a mimo to sympatycznego - to barwna kobieta/dziewczynka.
Dlaczego kobieta/dziewczynka? Ponieważ poznajemy ją niechronologicznie. Czytelnik skacze z teraźniejszości do przeszłości a cały tom 9 jest ukłonem w przeszłość bohaterki. Coś, co może czasem denerwować, tutaj zdaje egzamin na 5. Dzięki tym retrospekcjom Erica Slaughter okazuje się naszą kumpelą, kimś - z kim chciałoby się iść razem w las... na potwory.
Co jeszcze? Miejsce akcji! Rewelacyjny, klimatyczny ośrodek w górach/lesie... a dzieci giną jak muchy. Świetna kreska, rewelacyjne wnętrza, kolory w punkt i fabuła, którą wciąga i nie puszcza. Oczywiście tom 9 kończy się w tak niewygodnym miejscu... ech trzeba czekać na 10. Ja czekam z niecierpliwością!
dzieciaki giną w lesie
tom 9
COŚ ZABIJA DZIECIAKI
nonstopcomics
egzemplarz recenzencki
π






Taką wciągajacą fabułę to ja bardzo lubię.
OdpowiedzUsuń