NATURALNA KOMEDIA nie jest śmieszna a humor raczej grobowy. Ulla Donner straszy i straszy skutecznie, więc śmiało mogę nazwać ten komiks - grozą. Mamy do czynienia z interesującą, przenikliwą diagnozą ludzkiej degrengolady i szalonych ambicji, wielkiego ego oraz błędnej oceny rzeczywistości.
NATURALNA KOMEDIA jest baśnią w stylu Baśni Braci Grimm. Autorka nie oszczędza swoich bohaterów, ale też i ich nie wychwala. Śmiało prezentuje negatywne cechy swoich postaci, które są karykaturalnym, acz trafnym odbiciem ludzkiej pychy, zagubienia, łatwowierności, powierzchowności i duchowej pustki. Ten komiks pozostaje w czytelniku i wierci dziurę w brzuchu.
Ulla Donner, to zdolna artystka, posiada wyrazisty styl a w tym konkretnym przypadku postawiła na psychodeliczny charakter obrazów - i wyszło świetnie. Jest to niezwykła mieszanka konkretnych barw i kształtów od której łatwo może zakręcić się w głowie. Trudna do zatrzymania lawina emocji, mieszanka zgnilizny połączonej z życiowymi sokami natury.
Nasz główny bohater Liść Bjork pragnie uczestniczyć, wraz ze swoimi braćmi - w jesiennej imprezie... ale się gubi, odłącza od stada i wpada na Panią Grzyba Candy, która ma złamane serce i chaos w głowie, ale postanawia pomóc Bjorkowi... razem wyruszają w podróż, która ich zmieni na zawsze.
Dialogi są ostre i inteligentne a z początkowej lekkiej i miłej atmosfery szybko przechodzimy w zimne klimaty zagubienia, samotności i niepowodzeń oraz... wielkiego strachu. Lęk zdaje się stałym towarzyszem a natura raz pomaga, raz przeraża. Dom staje się obcym miejscem a Liść i Grzyb już nie wiedzą komu i w co wierzyć. Jest to jednak baśń i jak każda dobra baśń - ma morał. Warto poznać koniec, bo choć nie prezentuje się różowo, to nie jest też pozbawiony nadziei na lepsze jutro.
gdzie wiatr zawieje
Wydawnictwo Kultura Gniewu
egzemplarz recenzencki






Jestem bardzo ciekawa tych inteligentnych dialogów.
OdpowiedzUsuńMyślę, że to może być fajna propozycja na prezent :)
OdpowiedzUsuńIt does peak my interest. Awesome art as well.
OdpowiedzUsuńI don't know of this author. Very intriguing.
OdpowiedzUsuńNie dla mnie, tak czuję...
OdpowiedzUsuń