Od czego zacząć? Może zacznę od tego, co widać. MAESTRIA Aurélien Lozes, to komiks/powieść graficzna formą, wykonaniem, ilustracją - perfekcyjna. Kultura Gniewu wprowadziła na polski rynek MAESTRIĘ dopracowaną w każdym szczególe. Wydanie jest zachwycające, obwoluta przypomina kartkę z gazety codziennej a pod nią elegancka, twarda okładka. Wszystko utrzymane w czerni i bieli nadaje całości spójności i ostrości w przekazie. Od strony wizualnej mamy do czynienia z czymś naprawdę świetnym.
Kolejnym aspektem jest forma, sposób prowadzenia opowieści. I tutaj mamy coś, co się wyróżnia na tle konkurencji. To komiks "dwustronny", gdzie narracja występuje z dwóch perspektyw. Najpierw czytamy górną część - od początku do końca. Następnie obracamy komiks i poznajemy odmienną perspektywę. Bardzo ciekawy i kreatywny pomysł, który tutaj działa doprawdy świetnie i dobrze buduje napięcie.
Ilustracje! Te są pełne ruchu, drapieżności i emocji. Czarno-białe, z wyraźną mimiką postaci i wieloma detalami. Jestem pewna, że na pierwszym czytaniu moje oczy nie wszystko dostrzegły, dlatego szykuję się na kolejne. Pracy przy tych rysunkach musiał być ogrom. Doceniam każdy niuans i niesamowitą konsekwencję. Jednak postaci, to nie wszystko - uwagę należy zwrócić także na rewelacyjne oddanie architektury, krajobrazów Paryża.
Akcja? Fabuła? Wielowątkowa, choć skupia się głównie na jednej sprawie pewnego morderstwa, którego rozwiązanie pozwoli zrozumieć o wiele więcej, niż tylko motywy sprawcy. Ten komiks nie jest prostą opowieścią, on skupia wiele tematów, podejmuje wiele palących problemów - i są to problemy aktualne, obecne w świecie i zjadające społeczeństwa od środka.
MAESTIRA, to zgrabnie skonstruowana sprawa kryminalna, która toczy się podczas wielkiego chaosu, gdy na ulicach miasta dochodzi do mordów, działają uzbrojone grupy i mamy do czynienia z rewolucją w pełni swego okrucieństwa - a jak wiemy "rewolucja zjada własne dzieci"... tutaj inaczej być nie może.
MAESTRIA, to także przekaz, w którym czytelnik ze strony na stronę ma możliwość poznać nowe spojrzenia na "choroby" dotykające każdego z nas. Społeczeństwo, które kuleje i buntuje się przeciwko niewidzialnym wrogom. Tłum, który podburzany jest przez zmanipulowane informacje, bohaterowie, targani pragnieniami, dręczeni przeszłością i dążący do prawdy... która ma wyzwolić. Wiele, wiele więcej z MAESTRII można wyciągnąć - ja jednak niewiele więcej mogę o niej napisać, ponieważ każda moja obserwacja będzie spoilerem.
Bardzo polecam - rzecz wartościowa i piękna w wykonaniu. Ci, którzy szukają czegoś oryginalnego i dopracowanego, są fanami sztuki komiksu i ilustracji - powinni się z MAESTRIĄ zapoznać. Zdecydowanie czas przy tym dziele, będzie czasem spędzonym owocnie.
kto - kogo - dlaczego ... a tłum krzyczy, tłum szaleje
Wydawnictwo Kultura Gniewu
egzemplarz recenzencki
π
czarno-białe ilustracje i Paryż w tle… wygląda na pozycję, którą warto nie tylko przeczytać, ale też dokładnie obejrzeć. Zapisuję na listę! 📚🖤
OdpowiedzUsuńDwustronna perspektywa narracyjna to rzeczywiście coś ciekawego.
OdpowiedzUsuńZaciekawił mnie pomysł z odwróceniem komiksu i poznaniem tej samej historii z drugiej perspektywy. To nie jest tylko efektowny zabieg, ale coś, co może naprawdę zmienić odbiór wydarzeń i bohaterów — szczególnie przy historii kryminalnej, gdzie łatwo wyrobić sobie opinię po pierwszej wersji wydarzeń. Do tego czarno-białe rysunki i Paryż w tle brzmią jak połączenie, które aż prosi się o spokojne, ponowne oglądanie kadrów. Chyba właśnie takich komiksów najbardziej jestem ciekaw, bo nie kończą się w momencie odłożenia ich na półkę.
OdpowiedzUsuń