Seria RZEKI LONDYNU Bena Aaronovitch'a jest zwyczajnie ŚWIETNA. Ma w sobie to COŚ, czego dość długo szukałam w książkach fantasy... a szukać zaczęłam, po Harrym Potterze - i wreszcie przyszła ta miła, kojąca fala odprężenia: znalazłam!
SZEPTY POD ZIEMIĄ, to tom 3 RZEK LONDYNU i jest dobrze! jest bardzo dobrze! Choć tom 2 był dobry, to tu jest lepiej... może nie tak rewelacyjnie, jak tom 1 do połowy, ale tempo, akcja, poziom - utrzymany w zacnej formie. Ja mam OGROMNĄ nadzieję, że Zysk i S-ka wyda całość, że nie zostawi nas z tymi trzema tomami... bo już SZEPTY POD ZIEMIĄ w dziki sposób zapowiedziały tom 4!!!
Zdecydowanie u Aaronovitch'a cenię... HUMOR. Jego żarty są przezabawna, angielskie, sarkastyczne, inteligentne - dickensowskie pióro, dickensowskie kąśliwości. Cenię go też za bohaterów, których buduje z uważnością i wielką konsekwencją. Za co jeszcze? Oczywiście za MAGIĘ! Za świat, który stworzyła, za jego urbanfantasy, które wywindował do granic możliwości.
W 3 SZEPTY POD ZIEMIĄ wpadamy w brawurowe śledztwo, gdzie duchy istnieją (jasna sprawa), a narzędzie zbrodni... jest tak jakby kłopotliwe - lub tylko intrygujące. Wskakujemy też na ważne polityczne stołki, a jak już w grę wejdzie polityka...cóż, wtedy tylko MAGIA może pomóc. MAGIA, lub FBI.
Serdecznie polecam RZEKI LONDYNU. Obiecuję, że nie zmarnujecie czasu przy tej serii. nawet jeśli jakimś cudem nie polubicie się z fabułą (co uznaję za niemożliwe), to zobaczycie, jak wygląda dobre... świetne! pisanie!
tym razem FBI
RZEKI LONDYNU
tom 3
Wydawnictwo Zysk i S-ka
egzemplarz recenzencki
π




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz