Przyznaję, dotąd nie znałam Janka Kozy, ale teraz, przy okazji TOMU 2 ZŁOTEJ KOLEKCJI poznałam i czasem jest super, czasem yyyyyyy. Jednak było to do przewidzenia, ponieważ zbiór składa się z wielu pojedynczych, krótkich rysunkowych historyjek, komentujących polską rzeczywistość - oczami ilustrującego oczywiście.
Może zacznę od stylu, w jakim mini komiksy zostały narysowane. Janek Koza ma bardzo osobliwy charakter kreski. Na pierwszy rzut oka wydaje się niedbały i taki narysowany "na kolanie". Jednak im dalej w las, odbiorca może zauważać powtarzające się schematy, ostre rysy bohaterów, ich emocje, które niemal zawsze wyłaniają ciemną stronę człowieka. Sposób kolorowania, kreacja postaci i miejsc, ten dziwny, zimny minimalizm - to ma sens. Janek Koza uderza w szarość społeczeństwa, w jego obojętność, lub powierzchowne zaangażowanie, emocjonalną stronę natury i umiłowanie do szybkich osądów a także... częste niezrozumienie tego w co się wierzy, na co się patrzy i po co się coś robi.
ZŁOTA KOLEKCJA tom 2, to trochę o newsach, trochę o gospodarce, o społeczeństwie, o pracy itd. Autor stworzył dialogi, które z jednej strony mają humorystyczną nutę, ale tak naprawdę nie są śmieszne, a często paskudne, drętwe, stereotypowe, tak szare, że aż niemożliwe - i oczywiście silnie oceniające. Biorąc do rąk ZŁOTĄ KOLEKCJĘ należy zdawać sobie sprawę z tego, że jest to KOMENTARZ, a komentarze są zawsze spojrzeniem patrzącego. Janek Koza interesująco gra tym, co zaobserwował i jest to trochę przerażająca - ja też mam nadzieję, że Polacy jednak potrafią częściej i ciekawiej myśleć... choć nie mogę napisać (niestety), że nie spotkałam w swoim życiu ludzi takich, jak bohaterowie ZŁOTEJ KOLEKCJI - jednak oby rzadziej, a jeśli już, to w bezpiecznej odległości.
komentarz jednostki
Wydawnictwo Kultura Gniewu
egzemplarz recenzencki
π






Ta kreska rzeczywiście jest nietuzinkowa.
OdpowiedzUsuń