Łączna liczba wyświetleń

sobota, 18 lipca 2026

#recenzjePi "NA ZŁAMANIE KARKU jak Chiny chcą urządzić przyszłość" Dan Wang

Książka, która wiele wyjaśnia i nie chodzi tu wyłącznie o Chiny. Nie chodzi tu także wyłącznie o Chiny i Stany Zjednoczone... bowiem polityka tych dwóch mocarstw wpływa na cały świat. Dan Wang pokazuje blaski i cienie technologicznego rozwoju cywilizacji. Nie jest to lukrowany obrazek, a ostra, opierająca się na faktach analiza współczesności, którą - czy nam się to podoba, czy nie - kreują te dwie potęgi... również dla nas.

Umiłowanie materializmu, rosnące podziały społeczne, pragnienie władzy i bogactwa - dla niewielu, dla grupy wybranych. Jest też kwestia tychże "wybranych", w gronie których brakuje humanistów, osób emocjonalnie rozwiniętych, czyli posiadających jakąś... jakąkolwiek empatię. Państwo skupione na inżynierach, staje się, wcześniej czy później, państwem opresyjnym względem wszystkich, którzy nie wnoszą w społeczeństwo oczekiwanego typu wkładu w budowanie wielkiego państwa.
Dan Wang pokazuje niezliczoną ilość kontrastów, nieścisłości, różnic, które świecą jaskrawym światłem na niebie postępu. Mamy np. najbogatszy stan USA (wiadomo) w którym najbogatsi muszą mieć generatory prądu... a to tylko wierzchołek góry lodowej, ponieważ idąc dalej - w Chinach święci triumfy pisarz stawiający grupę określonych geniuszy, inżynierów, naukowców na piedestale i to oni mają decydować, kto ma żyć a kto umrzeć. Taki świat nie bierze jeńców, jest wyrachowany a prawa ludzkie - stają się matematyką pozbawioną serca.


Oczywiście taka polityka ma określony cel. Chiny nie wymyśliły nic nowego, raczej od zawsze konkurują ze Stanami Zjednoczonymi w wyścigu technologicznym, w tym, kto będzie bardziej odczłowieczony i kto zbuduje lepszego robota. Pojedynczy człowiek zdaje się nie liczyć - a raczej każdego człowieka należy odpowiednio zaprogramować, by stał się przydatnym trybikiem w maszynie... a gdy trybik nie sprosta... cóż - segregacja śmieci.


Bardzo ciekawa książka, która porucza wiele tematów. Mamy zestawienie dwóch mocarstw, mamy politykę jednego dziecka, mamy czas pandemii, miejsca przesycone pieniądzem i te, gdzie nie ma nic, prócz rozpaczy i biedy. Dokąd nas to doprowadzi i czy te zabawy wielkich małymi skończą się kiedyś? Pewnie nie, bo jak historia ludzkości pokazuje - ludzkość zawsze skręca w stronę eliminacji słabszych, a przynajmniej tych, którzy dla systemu są słabi.

gdzie zmierzasz - świecie mój?
Wydawnictwo Zysk i S-ka

 π

2 komentarze:

  1. O proszę. Ciekawy tytuł, problemy. Moja Lena bardzo się tym interesuje, może jej na urodziny kupię. Zaczęła się uczyć mandaryńskiego. Jej marzeniem są studia na Tajwanie i podróżowanie po Chinach. Super polecajka książkowa.

    OdpowiedzUsuń