Fearne Cotton czytałam SZCZĘŚCIE i ponieważ nawet mi się podobało, przyszedł czas na SPOKÓJ. Nie są to książki rewolucyjne, ale uważam, że są szczere i wypływają z doświadczenia i chęci podzielenia się ze światem tym, co autorce dało np. w trudnych chwilach ukojenie.
Cotton robi coś miłego, bo doradza, ale nie z pozycji wszechwiedzącej - raczej wciąż odkrywającej i szukającej. Myślę, że to wielki plus tego typu książek. Autorka oferuje czytelnikowi zestaw powiedzmy "ćwiczeń", choć są to bardziej "aktywności", które można, ale nie trzeba wykonać. Zatem - pomysły na odkrywanie SPOKOJU w życiu.
Mamy też ciekawe wizualizacje ilustratorskie - zdecydowanie na plus. Jest przestrzeń do własnych przemyśleń - ogólnie dobrze się na to patrzy i szybko się przyswaja treści. Cóż - kobieta jest po prostu wiarygodna w tym, co pisze, bo pisze o sobie i nie wybiela swego życia, ale nie robi też z niego niekończącego się dramatu - co by ją stawiało w roli bohaterki, walczącej ze smokami. Cotton po prostu żyje.
Czy SPOKÓJ jest odkrywczy? Nie jest. Z reguły, tego typu książki, nie są odkrywcze, ale myślę, że akurat pozycje spod jej pióra mają zdolność pocieszania i kierowania w dobrą stronę - a to już sukces. Zatem nie jestem zachwycona, ale jestem zadowolona.
Kończąc uważam, że dobrze sięgnąć - czasem - po taką lekturę. Bywa, że trafi się jedno zdanie, które zostanie z nami na dłużej. Bywa, że będzie to pomocne w walce z lękami, bo zobaczymy, że nie jesteśmy w tej bitwie sami. SPOKÓJ w życiu jest bezcenny. Wiem o tym, aż za dobrze. SPOKÓJ nawet bardziej do mnie przemawia, niż SZCZĘŚCIE... bo jest wartością stałą, stabilniejszą, zatem też i przeze mnie bardziej pożądaną. Polecam, ale nie nastawiajcie się na rewolucje. To zwyczajnie pomocna, choć nie wybitna rzecz - daje też ukojenie i pokazuje, że warto szukać tego, co cenne.
SPOKÓJ, to przejrzyste, turkusowe wody życia
Wydawnictwo Zysk i S-ka
egzemplarz recenzencki
π









Bardzo wartościowe pozycje. Może sobie kupię, przeczytam i puszczę dalej w świat? :D
OdpowiedzUsuńMyślę, że się nie rozczarujesz. To jest szczere. Może nie rewolucja, ale są mądre rzeczy. Poczciwe
UsuńLubię, gdy autorzy dzielą się swoimi doświadczeniami w sposób szczery i bez patosu – to sprawia, że łatwiej wchłonąć treść i faktycznie znaleźć coś dla siebie. Czasem same ćwiczenia to za mało, a możliwość „przemyślenia” ich na własny sposób daje dużo wartości. Zgadzam się też, że spokój jest cenniejszy niż chwilowe szczęście – to taka codzienna kotwica w chaosie życia.
OdpowiedzUsuńThis looks like a wonderful book. ❤️
OdpowiedzUsuń