Łączna liczba wyświetleń

sobota, 21 lutego 2026

#recenzjePi "CZTERY PORY ROKU Z EWĄ WOYDYŁŁO przewodnik po codzienności" Ewa Woydyłło

CZTERY PORY ROKU Z EWĄ WOYDYŁŁO - PRZEWODNIK PO CODZIENNOŚCI, to moje drugie spotkanie z tą autorką/psycholożką. Pierwszym było ŚWIĘTOWANIE ŻYCIA i odczucia mam zbliżone - co do obu tytułów. Zatem...

CZTERY PORY... jest książką lekką, pełną zdań "okrągłych", które jednym się spodobają, inni uznają je za prawdy tak oczywiste, że niekoniecznie potrzebujące powielania. Ta książka jest miła, ma w sobie "pozytywną energię", ale nie jest w żadnym wypadku odkrywcza, czy przełomowa. Jeśli ktoś szuka wiedzy, konkretnego, psychologicznego mięsa, które zmienia podejście do rzeczywistości, problemów - to to nie jest pozycja dla niego. Jest to zaś pozycja, którą określiłabym jako "ciastko do kawy", czyli coś, co osładza codzienność, jednak jej nie zmienia.



Wrócę na chwilę do tych "okrągłych dań" i je spróbuję wyjaśnić na przykładach, o co mi chodzi. Więc... np. "Serce trzeba ćwiczyć w przyjmowaniu i wyrażaniu uczuć.", "śmiech pobudza kreatywność", "Wszyscy nosimy maski." itd. Cóż, nie są to zdania "objawienia", raczej ta wiedza jest dostępna dla każdego człowieka - intuicyjnie. To oczywiście tylko trzy zdania, ale jest ich w książce Pani Ewy wiele, bo taką przyjęła narrację, taki styl i nie mówię, że jest zły, tylko myślę, że warto wiedzieć, że jest właśnie taki - by się nie rozczarować.


Zarówno ŚWIĘTOWANIE ŻYCIA jak i CZTERY PORY.... są książkami absolutnie przepięknie wydanymi, które idealnie - naprawdę IDEALNIE nadadzą się na prezent urodzinowy, imieninowy, dla mamy, dla córki, dla przyjaciółki. To cudowanie wyglądające pozycje, z dopracowanymi elementami - do perfekcji. Dostajemy oszałamiająco zachwycającą okładkę, z arcyeleganckimi, kwiatowymi, barwionymi brzegami i pięknym grzbietem. W środku także ślicznie zaprojektowane graficzne wstawki. Ogólnie - książki wyglądają fantastycznie i polecam jako niezobowiązującą, lekką, słodką lekturę.

trochę o tym, co wiemy
Wydawnictwo Literackie
egzemplarz recenzencki

   π

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz