Słodka książka? Nie do końca... BURSZTYNOWE SŁODYCZE MAGICZNE Hiyoko Kurisu, to właściwie zbiór opowiadań, które łączy wspólny rdzeń - zaczarowana cukiernia z zaczarowanym sprzedawcą. Mamy tutaj różne historie, a każda z nich mówi o innym przypadku, o bohaterze z problemem - trudnym do rozwiązania. Te postaci w chwili, gdy życie staje się dla nich nieznośne, odnajdują tajemniczą ścieżkę za świątynią i cukiernię z bardzo dziwnym właścicielem... nie bardzo ludzkim.
Kurisu tworzy może nawet bardziej niż opowiadania, to przypowieści z morałem. Słodycze są sposobem na radzenie sobie z problemami, ale zbyt duża ich ilość... może zaszkodzić. Czytelnik nie otrzymuje tu jakiejś skomplikowanej fabuły, to baśnie, które mają nas czegoś nauczyć. Jest to próba spojrzenia na trudności z innej perspektywy. Jest to też przestroga w stylu "uważaj, czego sobie życzysz". Ostatecznie są to jednak lekcje pełne ciepła i dobra - poczciwe.
Najciekawszą postacią jest oczywiście nasz sprzedawca - to on trzyma uwagę czytelnika i sprawia, że magiczność nie jest tylko przenośnią. BURSZTYNOWE SŁODYCZE MAGICZNE, to miły pomysł i dobra realizacja. Ja widzę w tym trochę Paulo Coelho, trochę baśnie tradycyjne - jest filozofia, ale podana w niezwykle jasny, prosty sposób.
Książka ta będzie absolutnie idealna na prezent. Pamiętajcie by do paczki dodać słodkości i napisać liścik "Tylko jedne cukierek na dzień. Więcej grozi nieprzewidzianymi konsekwencjami." Ponadto BURSZTYNOWE SŁODYCZE MAGICZNE, są ślicznie wydanie, twarda oprawa i ładny, estetyczny projekt okładki. Polecam - dobre, proste, baśniowe, na raz.
cukierek, albo psikus
tom 1
Wydawnictwo Zysk i S-ka
egzemplarz recenzencki
π




To wszystko brzmi bardzo fajnie
OdpowiedzUsuń