Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 4 czerwca 2026

#recenzjePi "JESTEM ZAGUBIONYM ANIOŁEM kryminał barceloński" Jordi Lafebre

"FUCK... ZNOWU SIĘ ZACZYNA" kryminał barceloński, który podbił moje serce i posiada jedną z moich ulubionych, komiksowych bohaterek! JESTEM ZAGUBIONYM ANIOŁEM, to TOM II serii Jordi'ego Lafebre o trochę stukniętej Pannie EVIE ROJAS, która jest naprawdę niezwykłym psychiatrą... słyszącą GŁOSY??? A raczej widzącą duchy trzech kobiet z przeszłości - kobiet z rodziny ROJAS. Nasza EVA nie tylko "leczy" zgnębionych pacjentów, ale także rozwiązuje zagadki morderstw... i jest w tym pierońsko skuteczna! Tzn. nie rozwiązuje tych zagadek całkiem sama... zawsze towarzyszą jej jęczące i wymądrzające się nieżywe przodkinie.


TOM I całkowicie mnie kupił, TOM II udowodnił swoją wartość - seria jest świetna! Czytelnik dostaje nietuzinkowe poczucie humoru, bohaterkę której kibicuje i fabułę, która angażuje. Nie wiem, czy to o mnie dobrze świadczy, ale EVIE nie tylko kibicuję, ale i z łatwością się z nią utożsamiam, jej osobowość jest zaraźliwa, a podejście do życia lekkie jak pierze. EVA jest też prawdziwa, ma w sobie emocje, niesie bagaż doświadczeń i zmaga się z osobistymi problemami. W TOMIE II możemy nieco lepiej poznać jej przeszłość - a konkretnie jej relacje z matką. Ten wątek jest jednym z najlepszych w JESTEM ZAGUBIONYM ANIOŁEM i sprawia, że nie mogę się doczekać TOMU III. Mam nadzieję, że nie będę musiała na niego długo czekać...



Lafebre jest świetnym pisarzem, mądrze buduje napięcie i zna się na dawkowaniu humoru, ironii, smutku, bezradności, odwagi i... uczuć. Ten komiks nasączony jest uczuciami i ani przez chwilę nie czujemy przesady. Ponadto autor porusza poważne kwestie, które obecne w dzisiejszym świecie wymagają komentarza. Zatem dostajemy nie tylko rozrywkę, ale i ciekawą, sprytnie przeprowadzoną analizę niektórych problemów nękających współczesne społeczeństwa.



I wreszcie przejdę do kreski, do wizualnej strony JESTEM ZAGUBIONYM ANIOŁEM. Dla mnie, to komiks narysowany pięknie. Emocje, które odbijają się na twarzach bohaterów, są onieśmielająco rozczulające. W tym dziele każdy kadr jest pełen życia, a kolory zostały dobrane w przemyślany sposób, adekwatny do temperatury danej sceny. Nie mogę się nadziwić, jak artysta zgrabnie ukazał każde pragnienie na twarzy swoich postaci. Dla mnie to czysta rewelacja i wielka przyjemność. Bardzo polecam! Bardzo, bardzo, bardzo!


Oczywiście komiks wydano zjawiskowo. Świetny papier, kolory, format i twarda okładka. Ta seria nada się idealnie np. na prezent dla każdego, kto lubi się pośmiać w szalonym towarzystwie i pomyśleć nieco dłużej przy lampce dobrego wina.

"...naprawdę jestem w dupie."
kryminał barceloński
tom II
nonstopcomics
egzemplarz recenzencki

   π

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz