Łączna liczba wyświetleń

piątek, 3 kwietnia 2026

#recenzjePi "SZALEŃSTWO rasizm i przemoc w szpitalu psychiatrycznym w CROWNSVILLE" Antonia Hylton

Przyznaję, że ociągałam się z poznaniem tej historii. Dlaczego? Chyba trochę się jej bałam i nie miałam odwagi na dołowanie się opowieścią o ludziach-potworach, którzy pod płaszczykiem szpitalnego dobrodziejstwa ukryli wyzysk, okrucieństwo, rasizm, przemoc. Ostatecznie jednak przeczytałam - i nie żałuję, choć tak jak przypuszczałam, nie była to lekkostrawna lektura.


SZALEŃSTWO - RASIZM I PRZEMOC W SZPITALU PSYCHIATRYCZNYM W CROWNSVILLE Antoniy Hylton od pierwszych stron silnie angażuje czytelnika... ponieważ od pierwszych stron jest intymny, osobisty, nie jest wyłącznie reportażem, w którym autor jedynie obserwuje i znajduje, ale także czuje. Mamy tu dużo emocji i one w tym konkretnym temacie są wręcz niezbędne, konieczne by lepiej zrozumieć sprawę, by się z bohaterami utożsamić, by poczuć wściekłość - co jest tu nie tylko zrozumiałe, ale wręcz niezbędne i świadczy i tym, że człowieczeństwo jednak ma sens.



Hylton spokojnie i konsekwentnie odsłania historię po historii, ukazuje pacjentów, dociera do zapomnianych, do numerów bez imion zakopanych w "ogródku". Ci ludzie - czarni - brutalnie wykorzystywani najpierw jako tania siła robocza, później jako zwykły eksperyment, którego można się pozbyć, bo przecież nikt nie upomni się o ofiary.



Najbardziej wrył mi się w pamięć opis i widok cmentarza obok cmentarza - nie zdradzę więcej, bo myślę, że warto samemu poznać, ale ten kontrast, ci "zmarli sąsiedzi", są pomnikiem niesprawiedliwości, wciąż aktualnych podziałów na lepszych i gorszych i już nie musimy różnić się kolorem skóry, dzisiaj wystarczy, że różnimy się poglądami. Stygmatyzacja - to cecha tak nieznośnie celnie opisująca społeczeństwa. Diabły są tutaj...
PS Mamy tu także Polaka... z przykrością napiszę - niestety...

i jak tu nie zwariować...
MUNDUS
bo.wiem
Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
egzemplarz recenzencki

  π

1 komentarz: