CHRONOSQUAD - KIERUNEK: REWOLUCJA, OSTATNIE WEZWANIE tom 2 Albertiniego i Panaccione zdecydowanie był pozycją, na którą czekałam. Pierwszy tom przypadł mi do gustu, doceniłam pomysł (rewelacyjny) z turystyką w czasie i podobali mi się bohaterowie. Jeśli chodzi o warstwę wizualną, także nie mogę się do niczego przyczepić. Podsumowując TOM 1 był świetny i czekałam - po ciekawym zamknięciu jedynki - na TOM 2. Jak wypadł?
Dwójka pod względem ilustratorskim, estetycznym, kadrowym, montażowym - jest tak samo genialna, jak jedynka. Gregory Panaccione jest niezwykle wyrazisty, jego dzieła są inspirujące, z intensywną, soczystą barwą i ostrą, tuszową kreską. Projekt okładek tej serii jest obłędnie dobry i zwraca na siebie uwagę. Przebija się przez te dzieła wielka spójność i konsekwencja - a to przykuwa. Postaci mają niepowtarzalny charakter i z miejsca widać ich cechy szczególne. Jaki zaś jest scenariusz?
Giorgio Albertini trochę mnie zawiódł. Widzę, w którą stronę zmierza fabuła i nie jestem zachwycona... Oczywiście dialogowo, literacko - poziom wysoki, ale zamiast przygody zaczynam dostrzegać tu manifest. Nie przekreślam, bo nie zmienia to faktu, że seria szalenie mnie interesuje i bardzo mi się podoba, tylko liczę na zmianę kierunku. Mam nadzieję, że autorzy mnie zaskoczą na plus z fabuła. Po prostu uważam, że TOM 2 jest słabszy fabularnie, mniej trzyma ciekawość czytelnika i już tak nie pachnie oryginalnością jak jedynka.
Osobiście nie mogę doczekać się kolejnych odsłon tej przedziwnej turystyki "czasowej". Raz, że komiksy wyglądają świetnie - dwa, że oczekuję czegoś naprawdę dobrego po TOMIE 3, który (ufam) nie spełni moich czarnych scenariuszy, a odmaluje scenariusz ambitny, który nie zejdzie na populistyczne hasła a stworzy coś własnego. Czekam!
ruszamy w tył
CHRONOSQUAD
tom 2
nonstopcomics
egzemplarz recenzencki
π









Szkoda, że pojawił się pewien zawód. Ale tak czasami bywa.
OdpowiedzUsuń