ALGEBRA BOGACTWA - PROSTY WZÓR NA TWOJE BEZPIECZEŃSTWO FINANSOWE Scott'a Galloway... tak, wiem jak to brzmi. Strasznie, skomplikowanie, matematycznie i nużąca - ale takie nie jest! Ta książka jest niesamowicie PRZYJEMNA w czytaniu i sama aż się dziwię, że faktycznie taka jest. Przyjemne czytanie o finansach? Tak! Bo autor nie potraktował tego tematu statystycznie, a "po ludzku" i ten czynnik - nazwijmy go czynnikiem serca - robi wielką różnicę.
Łączna liczba wyświetleń
czwartek, 2 kwietnia 2026
#recenzjePi "ALGEBRA BOGACTWA prosty wzór na twoje bezpieczeństwo finansowe" Scott Galloway
środa, 1 kwietnia 2026
#recenzjePi "NIEPEWNOŚĆ I WĘZŁY LOSU" Marian Golka
LOS złośliwy bywa? Tak mówią. Okrutny? Tak też. Ślepy? Również. Można tak wyliczać jego przywary, narzekać na swój, wytykać palcami czyjś. LOS jednak, jak to LOS, pozostaje niewzruszenie ciągły... póki nie przerwie go śmierć - trwa. MARIAN GOLKA postanowił trochę o nim pofilozofować i przyznaję, że mnie, jako czytelniczce, również udzieliły się te rozważania - pozytywnie.
Możliwie, że książka NIEPEWNOŚĆ I WĘZŁY LOSU zwyczajnie trafiła na "dobry: tzn. zły czas w mojej ziemskiej egzystencji i BACH! Strzeliła mnie między oczy swą jęczącą życiowością. Bardzo dobrze mi się czytało te rozważania GOLKI. Do połowy książka mi się po prostu podobała, ale od połowy zaczęła mi się podobać bardzo. Klasyfikacja ludzkich postaw w stosunku do tego co ich spotyka, w mojej ocenie - błyskotliwa, nie przegadana, konkretna i prosta w opisie. Świetne przykłady nadawały lekturze powieściowego charakteru - co wyszło na plus. A skłonność ludzi do WIERZENIA W COŚ... COKOLWIEK - taki to już chyba jest ten gatunek... najinteligentniejszych. Chociaż... chyba każdy musi w COŚ WIERZYĆ, by nie popaść w kompletne szaleństwo.
NIEPEWNOŚĆ I WĘZŁY LOSU, to książka, która sprawiła mi dużą przyjemność. Czytało mi się ją szybko, nie mamy tu wielce skomplikowanych zdań, które mają zazwyczaj na celu pokazać, jaki to autor jest elokwentny i uczony. Marian Golka pisze "normalnie", jakby rozmawiał z przyjacielem i przedstawiał mu swoje opinie, swoją wiedzę nabytą w toku życiowego doświadczenia. Ładna to rzecz, ładna i mądra i skłaniająca do przemyśleń... refleksja mile widziana. A czy los jest ślepy, czy głupi... samo musimy sobie odpowiedzieć. Ślepy jestem? Czy głupi? A może postanowię być szczęśliwy... mimo wszystko? Zatem narzekanie, czarnowidztwo, czy może Amor fati? Cóż... tak, czy inaczej trzeba trwać - bo i to się kiedyś skończy.
jaki jesteś mój losie - bom niepewny jutra
Wydawnictwo Zysk i S-ka
egzemplarz recenzencki
π










