Łączna liczba wyświetleń

sobota, 20 czerwca 2026

#recenzjePi "PALCE Z KWARCU" Karol Kalinowski

Twórczość Karola Kalinowskiego myślę, że każdy fan dobrego komiksu - powinien znać. Ja przygodę z tym twórcą rozpoczęłam od jego genialnej ŁAUMY, mam ogromną chrapkę na KOŚCISKO, ale przyszły do mnie w międzyczasie PALCE Z KWARCU i o nich skreślę tu parę słów.


Zacznę od warstwy wizualnej - czyi od rysunków. Kalinowski odznacza się zdecydowanym stylem, który potrafi zgrabnie przejść z geometrycznych form w te bardziej opływowe, krajobrazowe. PALCE Z KWARCU zostały utrzymane w czerni i bieli, co nadaje nie tylko spójność całości, ale i pozwala odbiorcy skupić się na wydarzeniach - nie ma rozpraszaczy, jest zaś akcja. W ŁAUMIE artysta pokazał talent, a w PALCACH Z KWARCU tylko umacnia swoją pozycję. Prywatnie ŁAUMA bardziej mi się podoba, ale uczciwie przyznaję, że PALCE Z KWARCU mają bogatszą warstwę metaforyczną. PALCE Z KWARCU są komiksem pokaźniejszym w treść i złożonym z większej ilości kadrów, akcja też dzieje się jakby szybciej i dotyka zróżnicowanych tematów,



Tym sposobem płynnie przejdę do scenariusza. PALCE Z KWARCU, to komiks SF, w którym na pierwszy plan wybija się tematyka superbohaterska. Nasz główny bohater, Wojtek - chłopiec o najczystszym sercu - zostaje wybrańcem KOSMICZNEGO STRAŻAKA i od tej chwili zaczynają dziać się rzeczy dziwne. Wojtek jest prostym chłopcem, ale na skutek mocy podarowanej mu z kosmosu zmienia się w genialnego programistę... co w XIX w. było raczej niepopularne...


Perypetia Wojtka nie są jednak lekką bajeczką, skrywają one bowiem wiele odniesień do historii i ukazują LOS w roli bezwzględnego kata, który niezależnie od "dobrego serca" realizuje swój złowieszczy plan. Mamy tu do czynienia z dość popularnym hasłem "dobrymi chęciami piekło jest wybrukowanie", ale i dobre czyny, które w danej chwili wyglądają bardzo szlachetnie, bez wiedzy o konsekwencjach, mogą stać się najgorszą decyzją, jaką człowiek mógł podjąć.


PALCE Z KWARCU, są także komiksem, którzy żongluje odniesieniami do klasyków, do popkultury i literatury. Mamy tu zatem niezwykle urocze nawiązanie do "Władcy Pierścieni", jest mnogość nawiązań do wątków superbohaerskich - które ukazano tu oczywiście w "krzywym zwierciadle", dostajemy szereg skojarzeń z popularnymi grami np. Super Mario i autor zanurza nas również w folklor, w mity i legendy, jak i rzuca czytelnika na wody Iliady i Odysei, jest też II wojna światowa, której widmo szczerzy zęby... Podsumowując: jest co czytać i PALCE Z KWARCU dostarczają solidnej rozrywki połączonej z intelektualnymi fikołkami.

gdy z nieba spada wielkie BUM
Wydawnictwo Kultura Gniewu
egzemplarz recenzencki

    π

7 komentarzy:

  1. Graficznie prezentuje się bardzo ciekawie. Może kiedyś śięgnę. Postaram się zapamiętać imie autora. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi ciekawie. A pierwsze skojarzenie mialam z Kopalnią Stanisław w Szklarskiej Porębie - bo to właśnie kopalnia kwarcu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Te nawiążania o których wspominasz bardzo mocno mnie zaintrygowały.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytam i mam takie „wow, ile tu się dzieje naraz”. Brzmi jak komiks, który jednocześnie próbuje być przygodą, filozofią, historią i jeszcze trochę popkulturowym mash-upem, ale w sumie… jeśli to się spina, to czemu nie. Najbardziej mnie ciekawi ten kontrast między prostą historią chłopca a tym całym ciężarem metafor i odniesień — to może być albo strzał w dziesiątkę, albo momentami trochę przytłaczające. Zastanawiam się, czy przy takim natężeniu symboli da się jeszcze „po prostu czytać historię”, czy już trzeba ją bardziej analizować na bieżąco?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komiks to też humor i to on sprawia, że wszystko gra fajnie i nie przytłacza.

      Usuń
  5. Oh very good book darling
    Very good review

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe, czy wyłapałabym wspomniane odniesienia

    OdpowiedzUsuń