Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 29 czerwca 2026

#recenzjePi "JAŚŃ" Józef Baran

Poezja często jest traktowana, jak brzydsza koleżanka prozy - a to bardzo niesprawiedliwe. Uczciwe muszę przyznać, że i ja czasem daję się zapędzić w ten "kozi róg" lenistwa i mijam piękno ukryte w wierszach... jakoś tak przypadkiem. JAŚŃ Józefa Barana jednak sama do mnie przyszła i nie mogłam odmówić jej szklanki wody w ten upał. 


Wiersze brzmią jak zaklęcia, słowa układane są z większą ostrożnością i nie wszystko jest jasne, nawet w JAŚNI. Józef Baran potrafi wlać w duszę czytelnika promień słońca, są to utworzy raczej pozytywne, skłaniające do zachwytu nad światem, ot np. taki fragment:

"dzień dobry

a właściwie wiele dobrych

jaśnie oświeconych 

dni"

Raczej rzadko piszę o tomikach poezji i dlatego bardzo się cieszę, że JAŚŃ skłoniła mnie do refleksji i do sięgania po wiersze. Poezja otwiera inne szuflady w umyśle, rezonuje z innymi strunami duszy. Choćby dla tego "innego" doświadczenia warto czytać. Józef Baran zaś ma bardzo śpiewny charakter swych dzieł i nic dziwnego, gdy współpracuje się ze Starym dobrym Małżeństwem. 

Dodatkowym bonusem jest piękne wydanie w twardej oprawie. Fotografia z optymistyczną, pełną nadziei złotą żółcią, to nie tylko elegancja i minimalizm, ale także poezja w obrazie - życie w poezji. Polecam. 


gdzie człowiek naprawdę jest?

Wydawnictwo Zysk i S-ka 

egzemplarz recenzencki 

     π

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz