Odkąd w moje ręce trafił DOM Paco Roca wiedziałam, że wszystko, co tylko ten artysta stworzy - będę musiała poznać. I tak sięgnęłam po POWRÓT DO EDENU a następnie po ZMARSZCZKI, które to mnie zachwyciły chyba najbardziej. I teraz jestem po lekturze OTCHŁANI ZAPOMNIENIA, czyli komisu, podobnie jak POWRÓT DO EDENU, historycznego - o krwawej karcie w dziejach Hiszpanii.
Przyznaję, że wolę dzieła Roca raczej skupiające się na kameralnych sprawach, na rodzinie, na intymnych relacjach między bliskimi... niż na tych historycznych, komentujących przeszłość. I tak POWRÓT DO EDENU jest, choć świetny, to przeze mnie najmniej lubiany, a jeśli chodzi o OTCHŁAŃ ZAPOMNIENIA... choć nie jest moim numerem jeden (w tej sytuacji zajmuje trzecie miejsce po komiksach ZMARSZCZKI i DOM) to nie mogę nie zauważyć niesamowitej pracy, tytanicznej wręczy, jaką włożył ten wyjątkowy artysta w tę opowieść.
OTCHŁAŃ ZAPOMNIENIA zaczyna się od "trzęsienia ziemi" a potem... jak to mawiał Hitchcock, napięcie tylko rośnie. To przerażająca opowieść o ofiarach Hiszpanii podzielonej, to świadectwo mordów, egzekucji za nic i po nic... Tyle zła mamy w tej OTCHŁANI ZAPOMNIENIA, a jednak jest też dobro - światło, które nigdy nie gaśnie... miłość. mamy tu do czynienia z batalią o pamięć po poległych. Bliscy ofiar walczą o ekshumację, o godny pochówek dla swoich ukochanych... jeszcze nie zapomnianych.
Paco Roca wraz z Rodrigo Terrasa stworzyli scenariusz wybitny. Pod względem fabularnym, prowadzenia narracji, biorąc pod uwagę głos zamordowanych i pogrzebanych w masowych mogiłach... głos, który przeplata się z głosem ich dzieci - już starych - i głosem nowego pokolenia Hiszpanów - pod tym właśnie względem jest to komiks skonstruowany doskonale... "bo istniejemy jedynie dzięki pamięci",
To, co zawsze towarzyszy mi przy czytaniu dzieł Paco, to wzruszenie. Ten artysta jednak nie bazuje na powierzchownym wzruszeniu, na hollywoodskim wzruszeniu, ale zawsze "kopie" głębiej. Po jego opowieściach - a właściwie po historii zapisanej jego kolorami - zawsze pozostaje w człowieku smutek i zdziwienie... naprawdę tacy jesteśmy? Ludzie? Naprawdę?
Jest to twórca oryginalny, którego poznaje się od jednego spojrzenia. Używa przepięknej, wyciszonej, jesiennej palety kolorów a jego kreska jest pełna spokoju. Kultura Gniewu jak zawsze zaprezentowała nam komiks wydany na najwyższym poziomie - a sama opowieść... historia nie pisze się sama - piszą ją ludzie... nie Bóg, nie los... zawsze człowiek.
dopóki o mnie pamiętasz...
Wydawnictwo Kultura Gniewu
egzemplarz recenzencki
π
Zaintrygował mnie ten komiks. 🤔
OdpowiedzUsuńFajnie się przedstawia. :)
OdpowiedzUsuń