Pióro, to narzędzie, które pozwala jego Panu uzyskać skrawek wieczności... SIOSTRY SZEKSPIRA - JAK KOBIETY TWORZYŁY RENESANS Ramie Targoff, to pozycja, która momentalnie mnie do siebie zwabiła. Pisarki w renesansie - raczej niepopularne, nieznane, zapomniane... a może niewarte uwagi? Kategorycznie WARTE uwagi i pamięci! Ta pozycja zwraca czterem Paniom - które odważnie chwyciły się profesji, do której wstępu praktyczne nie miały - należne im uznanie.
Aemilia Lanyer, Mary Sidney, Elizabeth Cary i Annie Clifford - o nich szkolne podręczniki milczą, a to one, z godnym pozazdroszczenia talentem, wzięły pióro w dłoń i zaczęły tworzyć słowem sztukę pisania "pomimo przeszkód". Nie było to łatwe, ponieważ ówczesne realia już same w sobie tworzyły niekorzystną atmosferę do pracy twórczej dla kobiet. Kobiety miały rodzić i usługiwać, lecz TE KOBIETY postanowiły rodzić, usługiwać i walczyć o to, co dla nich ważne.
Jestem pełna podziwu dla Pań tamtych dni. Samo życie w renesansie było wyzwaniem, a co dopiero próba przeforsowania swojego zdania, swojego punktu widzenia. Każda z tych zazębiających się historii pokazuje, jak dużą inteligencją, błyskotliwością, odwagą i samodzielnością musiały się odznaczać nasze bohaterki.
Pisanie wierszy, tłumaczenie psalmów, stworzenie pierwszego dramatu zrodzonego umysłem kobiety, a także pamiętnikarstwo, które w moich oczach jest niezwykle ważne i... pięknie osobiste. Do tego dochodzi CODZIENNOŚĆ, walka o przetrwanie, o godność, o swoje dziedzictwo i prawa, których kobietom odmawiano. Zachwyciła mnie bystrość umysłów tych "dziewczyn", ponieważ one od dziecka przejawiały ogromny talent do łączenia faktów, do analizy zdarzeń - były dojrzałe, a były dziećmi. Pomysły, na które wpadały i ocenę rzeczywistości, którą się odznaczały - jasno wskazują, że ich opinie pozwalały zobaczyć dane wydarzenie z innej strony (absolutnie rewelacyjny fragment z sądu nad czarownicą).
Zakończyć chcę zdaniem, którym i autorka zakończyła tę książkę. Są to słowa mocne, pobudzające wyobraźnię i ciekawość, ale też zawierające trud, z jakim kobiety mierzyły się w tamtych czasach. Jest też to świadectwo nieprzerwanej walki o pamięć, to upominanie się o sprawiedliwość i uznanie należne każdemu, kto przez życie był traktowany z "machnięciem ręki". "PRZYSZŁOŚĆ PRZESZŁOŚCI JEST PEŁNA KOBIET."
chwyćmy za pióra i piszmy swą historię
PORTRETY/OBLICZA
bo.wiem
Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
egzemplarz recenzencki
π





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz