Tego Pana chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Stephen Hawking, to gwiazda, celebryta świata nauki i całe jego życie, jest wymarzonym scenariuszem na film CHWILA przecież powstał o Nim film TEORIA WSZYSTKIEGO! Czytałam parę jego książek i zawsze sprawiało mi to dużą radość, zawsze się czegoś nowego dowiadywałam i fascynowało mnie, z jaką zawadiacką nutą wygrywa na kartach swoich książek melodię fizyki - niełatwej, a brzmiącej w jego wykonaniu delikatnie i niestrasznie - za to arcyciekawie.
MOJA KRÓTKA HISTORIA, to nie jest pozycja długa, ale jest bardzo treściwa i inspirująca. Hawking opisuje w tej "książeczce" swoje życie, dzieciństwo, młodość, studia, małżeństwa... chorobę... dzieci i pracę, jego chyba największą miłość - fizykę i kosmos.
Czytelnik dostaje, poza tekstem - wiele fotografii, co jest ogromnym plusem. Dzięki zdjęciom możemy podglądnąć świat tego niezwykłego człowieka, wejść w "jego buty", zainspirować się hartem ducha i tym, że przechytrzył śmierć - wielokrotnie. Tacy ludzie potrafią wlać w serca wszystkich, którzy są już poważnie zmęczeni szarą codziennością - siłę. Przecież, jeśli On pokonał przeciwności, zdobył uznanie, nie poddał się, choć jego ciało się poddawało - jeśli On dał radę, to czy Ja mam się poddać? Nigdy! Piękne świadectwo woli życia i uporu, który doprowadził do wielu fascynujących odkryć. Polecam! takie autobiografie stawiają na nogi.
był sobie człowiek
Wydawnictwo Zysk i S-ka
egzemplarz recenzencki
π



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz