PRZYTULNE MIEJSCE, to moje drugie spotkanie z Peterem S. Beagle. Pierwszym była TAMSIN, która podobała mi się, acz nie podbiła mojego serca jakoś wyjątkowo. Tutaj jest inaczej - tutaj cały koncept, idea PRZYTULNEGO MIEJSCA, które zaczyna się od genialnego cytatu Andrew Marvella
"Chociaż przytulnym miejscem jest mogiła,
Wątpię, czy ktoś cię tam przytuli, mila."
jest ujmująca i poruszająca. Ten typ opowieści o duchach bardzo mi odpowiada. Jest tu - pand wszystko - mocne przesłanie, są historie z życia... niezamkniętego prawidłowo i z życia, które wciąż trwa, ale zdaje się tylko tlić. Ładne, nawet piękne... smutne momentami, ale też i pokrzepiające. Trochę przypomniał mi się film "Szósty zmysł", ale tylko trochę.
Książka jest także po prostu świetnie napisana. Dobrze się czyta, a bohaterowie prezentują wyraźne charaktery. Smutek w tej opowieść jest nieodłączny, ale nie przytłaczający. Wynika raczej z samego faktu przemijania i tego, że losy układają się czasem... niesprawiedliwie. Ludzie dostają karę za to, że są Ludźmi przez duże L. Ci przez małe - mają się znacznie lepiej.
Eksplozja emocji, połączona z koncepcją zaświatów, które nieustanie dobijają się o uwagę i proszą o drugą szansę - ma to głęboki sens i skłania do refleksji. Do refleksji skłania także sam główny bohater - nietypowo nieszczęśliwy... lub nietypowo szczęśliwy (można sobie wybrać). Ta książka, to także przypomnienie, że życie jest jedno i choć to brzmi dumnie - to z dumą nie ma nic wspólnego. To fakt, a fakty moi drodzy - są nagie.
po drugiej stornie mogiły
Wydawnictwo Zysk i S-ka
π





Dobrze, że kreacje bohaterów są takie wyraźne.
OdpowiedzUsuń"Siódmy zmysł"? Ja znam film o szóstym. Pomyłka, czy jest też siódmy, a ja nie wiem?
OdpowiedzUsuńPomyłka 🤣😂🤣😂🤣😂 jestem genialna 😂🤣😂🤣😂😂
UsuńChyba mi się ze zmęczenia myli świat 🤣😂🤣😂🤣😂
Usuń